|
Blog > Komentarze do wpisu
grzbietem Karkonoszy
I kto by pomyślał, że te zdjęcia tak szybko staną się nieaktualne? bo zrobione trzy tygodnie temu, a teraz tam śnieg i wiatr, brrr...
Co tam, zapraszam na wirtualny spacer grzbietem Karkonoszy, szlakiem po czeskiej stronie:
Przed nami - Spindlerovy Młyn, Biała Łaba w dole się wije, Karkonosze piętrzą...
Jeszcze wygrzać się można na słońcu, choć 17.oo dochodzi...
Za powrotną drogą Śnieżka pusta, turyści zeszli lub zjechali do Karpacza - ciemno się robi, za chwilę bez latarki iść się nie da...
poniedziałek, 19 października 2009, ikroopka
TrackBack
Komentarze
2009/10/19 19:39:26
Zawsze intrygowały mnie Karkonosze i Sudety ze swoimi ostrymi zboczami i płaskimi szczytami i nigdy nie miałem okazji ich zwiedzić... Może kiedyś? Na pewno!
Grrr, śniegu to pewnie teraz w górach bardzo dużo, podobnie jak i w Beskidach:) Pozdrawiam! 2009/10/20 11:46:01
Wspomnienie lata... hej! ciepło się zrobiło i tak przyjemnie, przestrzennie... :)
2009/10/21 09:00:05
Witam,
Widze, ze nie tylko mnie sie w tym roku w Czechach podobalo! Piekne, letnio-jesienne widoki chociaz, niestety, nie znam okolicy. Po raz kolejny bardzo zaluje, ze gory sa dla mnie za trudne i dostepne do zwiedzania tylko w samochodzie. 2009/10/21 10:23:42
Bognna, witaj:)
Tak, w Czechach jest pieknie i zaskakująco inaczej, czasem, niż po naszej stronie. Myślę, że w niektóre miejsca w górach mogłabys się swobodnie dostać, np.w Karkonoszach - na Śnieżkę wyciągiem, a samochodem do schroniska 'Odrodzenie' można dojechać od czeskiej strony autem. Pewnie nie tylko w Karkonoszach:) 2009/10/21 20:05:16
Z przyjemnoscią wędrowłam (wirtualnie) po Karkonoszach w jesiennym słoneczku, kiedy za oknem jesienna szaruga.
2009/10/21 22:54:24
Wybacz,ze dopiero teraz odpisuję na Twój komentarz na moim blogu. Całkiem jestem roztrzepana. Dzięki za słowa uznania i powiem Ci w tajemnicy, iż trzy kilo to pikuś ;)
Cała tajemnica to cztery, regularnie spożywane posiłki dziennie, odpowiednio zbilansowane: muszą zawierać biało i węglowodany złożone, a jak najmniej tłuszczu. Powodzenia. A ja w piątek dowiem się czy waga moja nadal spada :) A zdjęcia jak zwykle piękne.. ehhh.. czy ja kiedyś tak się nauczę? 2009/10/23 15:42:25
Zapewne mało kto wie, że te dwie pierwsze fotografie ukazują fragment subalpejskich torfowisk, które obok m.in. Biebrzańskiego Parku Narodowego czy Parku Narodowego Ujście Warty są umieszczone na liście konwencji ramsarskiej chroniącej obszarów wodno-błotnych. Mają one na celu ochroną ptactwa wodnego.
2009/10/23 16:15:38
Dla mnie w ogóle fascynujące jest istnienie torfowisk w górach - kiedyś w Izerach 'niemal' nie ugrzęzłam na amen;)
2009/11/21 17:22:24
Te torfowiska są niesamowite. Byłem tam w październiku i już pięknie się jesiennie zaczerwieniły. Nad nimi wznoszą się opary, świergocą ptaki. Bajka! Aż dziw,że taka duża płaska powierzchnia, tak wysoko w górach. Czego to przyroda nam nie wyczaruje.
|
|
Dawno nie byłam w Karkonoszach, oj dawno !