czyli subiektywny przewodnik - po Polsce latem, po Dolnym Śląsku i Sudetach przez cały rok, a czasem po czeskiej stronie... Wszystkich tu zaglądających uprzedzam, że część starych zdjęć straciła jakość - ich wersja poprawna znajduje się w albumach picasy, link obok.
Wszystkie zdjęcia publikowane na blogu są moją własnością i bardzo proszę osoby nimi zainteresowane o niekopiowanie ich bez mojej wiedzy! Jeśli komuś do czegoś są potrzebne - proszę mnie poinformować, na pewno nie odmówię. Proszę też o podawanie adresu bloga, z którego zdjęcia pochodzą, ikroopka
110x75
szukam
Blog > Komentarze do wpisu

Baranów Sandomierski

Baranów Sandomierski - o rzut beretem od Tarnobrzega, dwa od Sandomierza.
Śliczne miejsce, piękny zamek, ciekawa historia, komercyjna wspólczesność - jakie tempora, takie mores, chciałoby się rzec;)

Zamek, późnorenesansowy, zwany czasem małym Wawelem - jak ten w Suchej, jak ten w Brzegu - zbudowany wg projektu Santi Gucciego na fundamentach istniejącej tu wcześniej twierdzy, był siedzibą rodu Leszczyńskich, potem m.in. Wiśniowieckich, Lubomirskich, Sanguszków, Potockich.
Mnie najbliższe jest nazwisko Sanguszków - któryś z rodu sprowadził ponoć pod Tarnów Tatarów, z których jedna z gałęzi moich rodzinnych się wywodzi;)

Baranów był ostatnim punktem programu naszych tegorocznych 'letnich wojazy', wpadłyśmy tu w drodze powrotnej, dość późno, jak widać na zdjęciach, a dodatkowo pospieszyła nas nadchodząca burza;(
Już z auta podziwiałyśmy biało-złoto-różowe od błyskawic niebo, na całej trasie do Krakowa - ale zdjęć nie będzie;)

Czyż nie piękne te krużganki?

Ten namiot to właśnie ta 'komercja', o której pisałam - cały niemal dziedziniec zajęty weselnym ustrojstwem.
Co tam - najlepsze życzenia na nowej drodze życia;)

Wszystkie zdjęcia do wglądu na picasa.pl, nie ma ich dzisiaj dużo, zapraszam.

wtorek, 21 września 2010, ikroopka
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/09/21 14:08:23
Proszę jakie piękne miejsce! nawet te ustrojstwa nie są w stanie przesłonić urody. jak Ty wynajdujesz takie perełki???? To mnie wciąż zastanawia. A moze chodzi o to,ze umiesz patrzeć??
-
Gość: ikroopka, chello089079077217.chello.pl
2010/09/21 14:18:47
Dzięki, staram się;)
akurat baranów znajdziesz w każdym przewodniku, mnie bardziej kręci wyszukiwanie miejsc mniej znanych czy zapoznanych.
-
2010/09/21 15:01:58
wydawalo mi sie kiedys, ze zjezdzilem Polske wzdluz i wszerz i zobaczylem wszystko co bylo do zobaczenia - o tym Baranowie nawet nie slyszalem. tego zamku nie zbudowali ostatnio?
niezle fotki, btw
-
Gość: ikroopka, chello089079077217.chello.pl
2010/09/21 15:59:09
Obroni, wygłupiasz się;)
Historię zamku znajdziesz pod linkiem w tekście!
-
2010/09/21 17:46:54
po 1 to nasunęła mi się refleksja, że ja chyba wolę ruiny niż takie zadbane, odnowione, odświeżone zabytki. Takie zboczenie. Ale nie znaczy, że jestem za tym, by zostawiać i pozwalać gryźć zębowi czasu...
Po 2 to z dwojga złego jak ma stać i niszczeć - to może lepiej, że jest zabytkiem użytkowym, takim co zarabia na swoje utrzymanie, choćby i poprzez tę komercję.
-
2010/09/21 17:48:26
Bardzo ładny! I myślę sobie że jeśli obiekt tak pięknie utrzymany to niech już będzie ta komercja. Lepsze to niż "niczyje" zabytki popadające w ruinę.
-
2010/09/21 18:54:32
Hańbą jest wprowadzenie opłaty za wstęp do parku (1 PLN). Byłem w tym roku w Baranowie na rowerze i to mnie zdziwiło. Jak byłem tu w dzieciństwie mniej było komerchy ;)

Wracając z wielodniowego touru, nieco już zmęczony i z poczuciem nieznośnej ciężkości przeładowanych sakw zakotwiczyłem w Baranowie na nocleg i cena tego noclegu warta jest polecenia (11 PLN - schronisko młodzieżowe - w szkole tuż obok kościoła).

Jeśli ktoś szuka czegoś mniej znanego to polecam pałac w Przecławiu (w drodze z Baranowa do Dębicy). Piękny, wspaniale utrzymany park, szeroko otwarta brama, parking, no i można coś zjeść (wykwintna restauracja) a nawet wykosztować się na królewski nocleg w pałacowej wieży.
-
2010/09/21 23:20:11
wspaniały obiek na pieknych zdjeciach:)
-
2010/09/22 09:29:04
Chciałoby się rzec: "ech ta komercha!" Ale, skoro utrzymuje zamek, daje ludziom pracę... Zamek, jak i Baranów Sandomierski, z literatury znam. Teraz mogę poznać z Twojego obiektywu. Jak zwykle mi się podoba :)
Twoi przodkowie skojarzyli mi się ze znanym fotografikiem i filmowcem przyrody Arturem Taborem. On miał we krwi domieszkę mongolską. Artur zginął robiąc zdjęcia w Mongolii w wieku 42 lat...
-
2010/09/22 12:17:01
Pamiętam jeszcze, jak zachwycona wróciła z Baranowa moja poprzednia Derechcja i z jakim entuzjazmem o niej opowiadała :)
-
2010/09/22 12:17:46
W odpowiedzi odsyłam do nastepnego wpisu o pałącu w Śmiłowicach;)

Krogulcu, o Taborze czytałam, szkoda go bardzo.
Ale zauważ, że Mongołowie i Tatarzy to dwie różne nacje;)
-
2010/09/27 14:46:50
Dla mnie jest to teraz jeden z dwóch najbliższych zamków (drugim jest zamek Reyów w Przecławiu) i jakoś tak oczywistym jest to, że one tu stoją.
W sumie ja też nie wiele wiem na temat zamków na Dolnym Śląsku a one na pewno gdzieś tam są poskrywane.
Zapraszam na Wschód, chociaż na chwilę, bo jak śpiewał Turnau:
"lecz na wschodzie przynajmniej życie płynie zwyczajnie
słońce wschodzi i dzień się zaczyna"
-
Gość: ikroopka, chello089079077217.chello.pl
2010/09/27 22:07:28
Krpi, ja jestem z Krakowa i klimaty południowe i południowo-wschodnie sa mi bardzo bliskie;)
W Przecławiu nie byłam, nie na wszystko jest czas - ale będę, nie wiem kiedy, ale;)
-
2010/11/14 07:40:43
dziwne, ale dlaczego tak pusto w tym zamku?
-
Gość: ikroopka, chello089079077217.chello.pl
2010/11/14 14:53:35
Był wieczór, poniedziałek - może dlatego?