|
Wszystkie zdjęcia publikowane na blogu są moją własnością i bardzo proszę osoby nimi zainteresowane o niekopiowanie ich bez mojej wiedzy!
Jeśli komuś do czegoś są potrzebne - proszę mnie poinformować, na pewno nie odmówię.
Proszę też o podawanie adresu bloga, z którego zdjęcia pochodzą,
ikroopka
![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
echa wojny na Dolnym Śląsku
W niedziele szwendaliśmy się trochę po Dolnym Śląsku, pogoda nie była zbyt ciekawa, ale kilka zdjęć zrobiłam, pokażę;) ... Gdyby kogoś temat zainteresował, odsyłam na forum. piątek, 25 listopada 2011, ikroopka
TrackBack
Komentarze
pan_na_wlosciach
2011/11/26 02:05:56
Nie tylko Dolny Śląsk jest jeszcze zaśmiecony. Podobne miejsca znajdziesz na Kujawach, Mazurach, a nawet na tak bardzo obleganym turystycznie półwyspie helskim. Gdy jeszcze pracowałem, często byliśmy wzywani do znalezisk z czasów I Wojny Światowej w okolice Twierdzy Osowiec, a całkiem niedaleko Olsztyna likwidowaliśmy jeszcze sprawne pole minowe z niemieckich szklanych min. Takich pamiątek wystarczy jeszcze dla trzech pokoleń saperów.
2011/11/26 08:49:41
panna_wlosciach napisala: 'wałem, często byliśmy' ...
nie robmy sobie tu jaj. w tym lesie zginal moj dziadek. w Jego ostatni dzien poszedlem z nim do lasu na spacer - trafilismy na grob, chyba, nieznanego zolnierza ... 'widzisz', powiedzial dziadek, ' tu lezy zolnierz nieznany' . 'na imie mial ...' zaczal byl dziadek sylabizowac napis z tabliczki na grobie ( edukacja przed wojna to nie bylo to co teraz -( 'na imie mial achtung ... achtung minen ...' poczem udal sie dziadek na polane by kwiatow lesnych nazbierac ... 2011/11/26 20:05:00
To w Polsce nie jest aż takie nadzwyczajne. Jest tak jak pisze Pan_na_włościach.
2011/11/26 20:15:40
Skoro znajduje się w ziemi rózne przemioty sprzed kilku/kilkunastu wieków to nie dziwota, ze znajdują się niewypały/niewybuchy sprzed kilkudziesięciu lat.
Że powinny być dawno rozbrojone? Eeee, dopóki nikt w danym miejscu nie zginie to się "nie opłaci" tego wydobywać, wystarczy ogrodzić, albo tylko tablicę ostrzegawczą postawić;(. 2011/11/27 22:57:06
No nieźle. Przyznam, że nie sądziłam, że aż pooznaczane są takie miejsca. Naiwnie sądziłam, że jak wiadomo, to oczyszczone już, a tu d........ .
2011/11/27 23:04:44
Przyznam, że ja sie nad tematem nie zastanwiałam, uważałam za niebyły, więc zaskoczona jestem.
Troche mnie zaniepokoiło to, co Pan_na_włościach pisze... 2011/11/28 21:44:46
W wielu miejscach wokół czerwonego (granicznego) szlaku też znajdziecie takie ostrzeżenia.
ale mnie ciekawi czy nie działa ta tabliczka na zbieraczy militariów i czy teren jest patrolowany?
Gość: ikroopka, 89-79-77-217.dynamic.chello.pl
2011/11/28 22:20:23
Nie mam pojecia, może wejdź na forum, do którego link podałam.
2011/11/29 01:13:31
www.wojsko-polskie.pl/z-zycia-wojska/17473,zardzewiala-smierc-czyha.html
Tabliczki to zabezpieczenie władz gminy. Jest tabliczka, jeśli coś się komuś stanie, to nie trzeba wypłacać odszkodowań. W ramach redukcji armii zlikwidowano część patroli saperskich (w tym i mój) a pozostałe, jak widać w linkowanym artykule, mają dość roboty z tym, co ludzie znajdują. Część obowiązków miały przejąć firmy prywatne, ale jak wiadomo, takie firmy słono się cenią. A na południu Polski sprawa wygląda tak: www.sow.mil.pl/download/dzialalnosc.pdf Trzydziestu dwóch ludzi, to chyba trochę mało, a z tego dwunastu to kierowcy. Raczej nie dadzą sobie rady sami, dlatego: opole.gazeta.pl/opole/1,35114,9637792,Saperzy_wejda_do_lasow__Wielka_akcja_rozminowywania.html 2011/11/29 01:43:05
Oczywiście, że takie tabliczki przyciągają różnego rodzaju pasjonatów. Przykładem może być:
www.alert24.pl/alert24/1,84880,4673074.html www.fakt.pl/Pocisk-zabil-10-latka-drugie-dziecko-jest-ranne-,artykuly,99293,1.html www.mmwroclaw.pl/360368/2011/2/21/latek-znalazl-bomby-w-lesie-i-zabral-je-do-domu?category=naSygnale Można też zanieść do skupu złomu i trochę zarobić :))) moje-gniezno.pl/artykuly/czytaj/2469/niewybuchy-w-lesie-i-na-zlomowisku.html 2011/11/29 02:14:20
A historycznie trochę z wiki:
pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_rozminowania_Polski_po_1944 Wspomniano o przeszkolonych cywilach, ale pominięto udział jeńców niemieckich. I chyba nie ma żadnej ewidencji poległych w czasie rozminowania. Czytając stare książki rozkazów ełckiej jednostki widziałem tylko punkty - ubył/zgon. Były żołnierz wytłumaczył mi, że to było bardziej "ekonomiczne". W końcu usuwali niemieckie pola minowe i lepiej, żeby to Niemcy na nich umierali. Poza tym pracowali w ten sposób na swoje utrzymanie. Mala wzmiankę znajdziecie: www.glogow.pl/ezg/index.php/Rozminowanie_ziemi_g%C5%82ogowskiej_od_1945_roku 2011/11/29 08:49:38
Pan na włościach - świetna robota.
Z tym odszkodowaniem to i tak wszystko zależy od prawników - w/g ostatnich orzeczeń samo oznaczenie zagrożenia nie jest uznawane za wystarczający sposób jego likwidacji, przynajmniej jeśli chodzi o obiekty przemysłowe. Zważywszy na ciągłe zagrożenie niewybuchami w rejonie Bieszczad i ogólnie na terenie Beskidów rozformowanie jednostki w Dębicy wymagało wielkiej dozy geniuszu i samozadowolenia. Tym bardziej iż w okolicy znajduje się też szereg obiektów przemysłowych które powinny móc liczyć na wsparcie z zewnątrz w razie zagrożenia klęską żywiołową.
Gość: ikroopka, 89-79-77-217.dynamic.chello.pl
2011/11/29 09:20:05
Pan_n_w - Jeszcze wszystkiego nie przeczytałam, ale przeczytam - dzieki;)
swoja drogą nie zdawałam sobie sprawy z ogromu problemu. 2011/11/29 09:52:41
jak dobrze, że urodziłam się po wojnie, ale teraz żałuję, że nie chciałam babci ani mamy słuchać wojennych opowieści.
2011/11/30 10:29:01
Jakos sie nie dziwie. Byc moze dlatego, ze tutaj w Belgii, co jakis czas i to regularnie, wydobywa sie jakies bomby i niewypaly. Calkiem niedawno niedaleko naszego domu znalzeziono (budujac droge) duza bombe. Cala okolica, przed jej wydobyciem, byla ewakuowana. Nas akurat nie bylo w domu, a wiec ominelo mnie szczesliwie TAKIE przezycie.
2011/12/02 09:41:41
Oj, nie tylko na Śląsku takie "cuda" ;)
Pozdrawiam serdecznie! |