czyli subiektywny przewodnik - po Polsce latem, po Dolnym Śląsku i Sudetach przez cały rok, a czasem po czeskiej stronie... Wszystkich tu zaglądających uprzedzam, że część starych zdjęć straciła jakość - ich wersja poprawna znajduje się w albumach picasy, link obok.
Wszystkie zdjęcia publikowane na blogu są moją własnością i bardzo proszę osoby nimi zainteresowane o niekopiowanie ich bez mojej wiedzy! Jeśli komuś do czegoś są potrzebne - proszę mnie poinformować, na pewno nie odmówię. Proszę też o podawanie adresu bloga, z którego zdjęcia pochodzą, ikroopka
110x75
szukam
Blog > Komentarze do wpisu

Legnica, historia jednego pomnika



Ten pomnik, dłuta ówczesnego specjalisty od pomników wdzięczności, Józefa Gazy, stanął w 1951 roku i niemal od początku wzbudzał kontrowersje.
Postawiony na placu im. Stalina, tym samym, na którym wcześniej stał pomnik króla pruskiego Fryderyka II i ze złomu z tegoż odlany, przedstawiał w zamyśle autora żołnierza radzieckiego, który "ściskając dłoń żołnierza polskiego, przekazuje mu niepodległość państwa polskiego. Żołnierz polski, który od Lenino do Berlina walczył ramię przy ramieniu z żołnierzem radzieckim, składa mu wdzięczność i wyrazy przyjaźni".

Ale żołnierzowi polskiemu i radzieckiemu towarzyszy dziewczynka, której wcześniej na żadnym pomniku ku czci nie było!
Na pytanie 'o co chodzi', tak Gazy odpowiadał  na łamach prasy:
"Dziecko, które żołnierz polski trzyma na swym ramieniu i które wsparło swoją rączkę o pewne ramię żołnierza radzieckiego, jest symbolem młodego pokolenia, które zostało uratowane od zagłady".


Po raz pierwszy pomysł usunięcia pomnika pojawił się już w 1956 roku, pojawił i upadł.
Przy wszelkich państwowych uroczystościach i rocznicach składano tu wieńce, a nową 'świecką tradycją'  stało się wśród Rosjan biorących w Legnicy ślub składanie pod pomnikiem kwiatów.

Złośliwcy mówili, że był to pierwszy na świecie pomnik pedałów, w dodatku z dzieckiem;)

 W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i w ostatnim dziesięcioleciu próbowano pomnik unicestwić, ale okazało się, że ma swoich obrońców, skutecznych jak widać bardziej niż jego przeciwnicy...
Pomnik stoi, ma się dobrze, ba - zdążył nawet zostać w tzw. międzyczasie odnowiony, bo groził upadkiem.
Raz na jakiś czas temat wraca, podobnie jak i spekulacje, kogo artysta w swym dziele uwiecznił.
W 2005 r. legnicki teatr wystawił program satyryczny na temat, w którym znalazła się taka scena:

"Co ze mną?" - pyta dziecko.
"Pięćdziesięcioletnia dziewczynka nikogo nie interesuje."- pada odpowiedź.

Cóż, prawda;)

Dziś plac nosi nazwę 'Słowiański', na co dzień służy młodzieży - jak widać, a co tu się dzieje od święta nie wiem, ja tam byłam tylko przejazdem...



Zainteresowanych bardziej tematem odsyłam do licznych artykułów w necie, na przykład do tego, z którego sama zaczerpnęłam informacje i cytaty.

niedziela, 11 grudnia 2011, ikroopka
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/12/11 16:30:20
Historia calkiem ciekawa. Mimo kontrowersji jakie budzi od poczatku, mimo burz dziejowych, pomnik jednak stoi. Przetrwal.
-
2011/12/11 17:48:23
Żywot pomników zależy od tego, kogo lub co przedstawiają. Raczej nie wróżę mu kolejnych pięćdziesięciu lat bycia na tym miejscu.
-
2011/12/12 09:46:06
Pomnik jak pomnik; specjalnie mi sie nie podoba. Ale to grafiti na nim....okropnosc.
Ze tez nikt tego nie usunal?
-
2011/12/12 14:20:11
przymomniał mi się film"Mała Moskwa". Piękne zdjęcia. Pozdrawiam:)
-
2011/12/12 14:45:16
Sam pomnik nie jest może zbyt ciekawy, ciekawe jest to, że nadal stoi, dla mnie przynajmniej.No i nie każdy ma taką historię;)
-
2011/12/12 15:41:59
Komentarze zdają się odzwierciedlać dawne dowcipy na temat bezpłodnych stosunków polsko-radzieckich ;-)
-
2011/12/12 16:10:05
Ja jestem z nierozbieraniem żadnych pomników, wszak stanowią one naszą historię. Lepszą lub gorszą, ale zawsze.
Dobrego tygodnia.
-
2011/12/12 16:21:08
Ja sądze, że tego typu pomników nie nalezy niszczyc, ale przenosić do muzeów!

-
2011/12/13 20:22:44
tak, pomniki do muzeów: żeby zostały ale żeby nie były (w niektórych przypadkach się rozumie) wyrazem hołdu
a w ogóle to bardzo fajna ostatnia fotka chłopca z deskorolką, z owym pomnikiem w tle :-)
wymowna...
-
2011/12/14 00:58:46
Gdyby pozostawiać na miejscu wszystkie pomniki, świadectwa wszystkich "dziejowych zmian", skrajnie różnych sympatii, koniunktur i mód - to nasze ulice obfitowałyby w bardzo ciekawe, wręcz surrealistyczne pomnikowe spotkania ;)
Ale poważnie mówiąc - jak najbardziej zgadzam się, że trzeba i warto przenosić do muzeów a nie burzyć. Znaki czasów.
-
2011/12/14 15:14:33
Ale się Fryderyk II doczekał drugiego wcielenia ;-) To on jest pewnie tą dziewczynką, która "zdobi" pomnik.
A tak na serio, też jestem za tym, żeby przenosić takie okazy do muzeów. W Jeleniej Górze taki pomnik "wdzięczności", nazywany prze mieszkańców "Iwanem" (też żołnierz z dziewczynką), w latach 90 przeniesiono na cmentarz komunalny. Czy to odpowiednie miejsce tez nie jestem przekonana, ale przynajmniej go nie zburzono.
-
2011/12/14 15:27:53
Pomniki podobnie jak architektura sa przecież wizytówka czasów, w jakich powstały; pewnie, nie ma w narodzie zgodności co do tego, czy taki Pałac Kultury powinien pozostac, czy nie, ale przecież został juz uznany za zabytek, jesli sie nie mylę?

-
2011/12/14 17:31:32
Tak sobie myślę, że wolę pomniki przyjaźni, choćby nieco podszyte fałszem, niż jawnej nienawiści :)
-
Gość: ikroopka, 89-79-77-217.dynamic.chello.pl
2011/12/14 18:42:17
Lavinko, pewnie, że zawsze lepsza przyjaźń niż nienawiść, ale po co nam pomnik fałszywej przyjaźni?
jako relikt przeszłości powinien wylądować w muzeum, gdzie nikomu by nie przeszkadzał.
-
2011/12/14 20:05:04
A teraz komuś przeszkadza? Mi zupełnie nie. Ot kolejny relikt przeszłości.
-
Gość: ikroopka, 89-79-77-217.dynamic.chello.pl
2011/12/14 20:07:09
Przeszkadza, przeszkadza, poczytaj;)
-
Gość: , host-79.173.34.184.tesatnet.pl
2011/12/15 12:24:46
Pod pomnikiem spotykają się młodzi, tam jest jakby miejsce do umawiania się. Na deskach również pełno.
-
Gość: polo, bda82.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/28 11:40:03
Plan na którym stoi pomnik nazywa sie placem Słowiańskiem a nie Solidarnosci
-
2011/12/28 18:03:26
O, już poprawiam, dzięki:)