czyli subiektywny przewodnik - po Polsce latem, po Dolnym Śląsku i Sudetach przez cały rok, a czasem po czeskiej stronie... Wszystkich tu zaglądających uprzedzam, że część starych zdjęć straciła jakość - ich wersja poprawna znajduje się w albumach picasy, link obok.
Zakładki:
albumy
rss
alfabetycznie
ikroopka
ikroopka & co
inni fotograficznie i podróżniczo
inni piszą
kontakt
wspomaganie
źródło
Wszystkie zdjęcia publikowane na blogu są moją własnością i bardzo proszę osoby nimi zainteresowane o niekopiowanie ich bez mojej wiedzy! Jeśli komuś do czegoś są potrzebne - proszę mnie poinformować, na pewno nie odmówię. Proszę też o podawanie adresu bloga, z którego zdjęcia pochodzą, ikroopka
szukam
wtorek, 31 maja 2011

 Tę charakterystyczną sylwetkę masztu rozpozna chyba każdy, kto był choć raz na Pradziadzie, zwanym przez Czechów Pradedem, wysokim na 1491 m.n.p.m. najwyższym szczytem Jesioników, też Moraw i Śląska Czeskiego, Sudetów Wschodnich, a 6. co do wysokości w całych Sudetach.
Od 1991 Pradziada otacza rezerwat przyrody o tej samej nazwie, chroniący "roślinność alpejską i tundrową oraz pradawny drzewostan świerkowy".

Dostać się na Pradziada można najłatwiej chyba z Karlovej Studanki;
my, w ostatnią niedzielę, wybraliśmy krótszą i nieco trudniejszą, jak sądzę, drogę z Videlskiego kříža przez Černík i schronisko Švýcárna.Szlak prowadzi głównie przez las, więc upajających widoków nie było, ale też upał nie dokuczył tak bardzo, wręcz chwilami było chłodno.

 

Przed schroniskiem wieżyczka-dzwonniczka, na której umieszczono tabliczki upamiętniające ludzi gór.

Ciekawych historii schroniska, powołanego do życia na początku XIX wieku, odsyłam do albumu - uwaga, tekst jest w języku czeskim, ale nie sądzę, by ktoś miał kłopot ze zrozumieniem;)

Wież rtv stanęła na szczycie Pradziada w 1983 roku, ale jej budowa trwała już od 1977 roku, jeśli nie liczyć etapu budowy drogi dojazdowej, trwającego od roku 1968.

U podnóża wieży znajduje się hotel i restauracja - szkoda, że nie zrobiłam w środku zdjęcia, aż żal, że na Śnieżce nie ma czegoś takiego!
Jest też, oczywiście, stacja meteorologiczna i taras widokowy - nie wiem, czy przedwczoraj był czynny, zresztą, trzeba by wjechać windą, no a ja nie lubię...
Ale i tak widoki były przepiękne, przy tej pogodzie!

Czesi nie tylko chodzą po górach, oni po nich jeżdżą i nie tylko rowerami, ale, jak widać - hulajnogami!
Wwozi się je na górę samochodem, a potem zjeżdża do centrum narciarskiego widocznego na następnym zdjęciu, czyli do 'Ovcarni' - i to z małymi dziećmi, a jest się gdzie rozpędzić!

My wracamy per pedes podziwiając widoki...



 Gwoli ścisłości należy dodać, że pierwsza wieża stanęła na Pradziadzie już w 1903 roku i miała wysokość 32,5 m - trochę mniej niż obecna, sięgająca ponad 160!

Wszystkie informacje wzięłam z wikipedii - kilku nie zacytowałam;)

I, jak zwykle, zapraszam na więcej zdjęć na picase.pl.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8