czyli subiektywny przewodnik - po Polsce latem, po Dolnym Śląsku i Sudetach przez cały rok, a czasem po czeskiej stronie... Wszystkich tu zaglądających uprzedzam, że część starych zdjęć straciła jakość - ich wersja poprawna znajduje się w albumach picasy, link obok.
Zakładki:
albumy
rss
alfabetycznie
ikroopka
ikroopka & co
inni fotograficznie i podróżniczo
inni piszą
kontakt
wspomaganie
źródło
Wszystkie zdjęcia publikowane na blogu są moją własnością i bardzo proszę osoby nimi zainteresowane o niekopiowanie ich bez mojej wiedzy! Jeśli komuś do czegoś są potrzebne - proszę mnie poinformować, na pewno nie odmówię. Proszę też o podawanie adresu bloga, z którego zdjęcia pochodzą, ikroopka
110x75
szukam

Wpisy z tagiem: drewniana_ Polska

wtorek, 18 października 2011



Cerkiew w Puchłach jst stosunkowo młoda, nie ma jeszcze stu lat;

"W 1913 roku przystąpiono do budowy nowej, okazałej, drewnianej świątyni w Puchłach. Jednak wybuch I wojny światowej znacząco przeciągnął zakończenie budowy, zaś parafianie masowo ewakuowali się w głąb Rosji. Po powrocie z bieżeństwa władze państwowe nie zaakceptowały istnienia parafii w Puchłach. Miejscowości Ciełuszki, Soce i Dawidowicze zostały przyłączone do parafii w Rybołach, zaś same Puchły do parafii w Narwi. W 1928 roku utworzono w Trześciance etatową filę parafii Narew, do której przyłączono dawne wsie parafii w Puchłach. Brak etatowej parafii w Puchłach odbił się ujemnie na życiu religijnym parafian.

 Nowe straty przyniósł wybuch II wojny światowej. Ziemia cerkiewna została w całości zabrana przez mieszkańców wsi Puchły, a należące do parafii budynki gospodarcze rozebrano i przewieziono do wsi Soce. Podczas działań wojennych w 1941 roku cerkiew mocno ucierpiała - rozbito 3 kopuły, uszkodzono cały dach, częściowo ściany oraz liczne obrazy wewnątrz świątyni. Lata okupacji nie sprzyjały zorganizowaniu remontu. Dopiero w latach 1961 - 1962 wewnątrz cerkwi napisane zostały nowe ikony przez Włodzimierza Wasilewicza. W następnych latach przeprowadzono zewnętrzny remont cerkwi, a na posesji parafialnej wzniesiono budynek gospodarczy. W latach następnych odnowiono plebanię oraz dom psalmisty."
/za www.narew.gmina.pl/



Same Puchły są niewielką, bo liczącą zaledwie 40 stałych mieszkańców, wsią.Dziwną nazwę tak tłumaczy legenda:

"W cieniu ogromnej lipy, w szałasie mieszkał starzec cierpiący na bolesny obrzęk nóg. Na wierzchołku drzewa ujrzał on ikonę Matki Bożej, do której zaczął się żarliwie modlić, co przyniosło mu uzdrowienie. W miejscu, gdzie wydarzył się ten cud, w pobliżu lipy została wzniesiona świątynia, w której umieszczono cudowną ikonę, a miejsce to nazwano od nazwy choroby – Puchły. Ludzie, słysząc o tym cudownym wydarzeniu, zaczęli podążać do Puchłów na pielgrzymki, aby pomodlić się w intencji swojej i chorych bliskich. Liczne uzdrowienia miały tu miejsce zwłaszcza kiedy na Podlasiu szalały epidemie dżumy i cholery, a więc w latach 1710, 1830 i 1855."

Nie robiłam tu więcej zdjęć, było już późno, przed nami droga na tak zwany nocleg, zdjęć chałupek po brodę, ale - zafascynowała mnie ta willa, a raczej sam pomysł wystawienia czegoś tak znakomicie psującego krajobraz Krainy Otwartych Okiennic...

To już koniec chałupek;
wszystkie zdjęcia są na picasie, zapraszam;)

...

Tytułem usprawiedliwienia dłuższej nieobecności na blogu i bloxie dodam, że nie odzywałam się, bo miałam małe zamieszanie rodzinne - wnuk mój żenił swoich rodziców, a mówiąc po ludzku, syn mój i moja synowa postanowili zalegalizować swój związek i połączyć się węzłem małżeńskim, a nas - rodziców zaprosili na wesele i jeszcze prezentami obdarowali!
Zdjęć nie będzie, wybaczcie;)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 60